Przyszła kolej teraz na podsumowanie dorobku juniorów młodszych, a więc drużyny której w nowym sezonie niestety nie będzie. Obecna przygoda juniorów młodszych w naszym klubie ma piękne zakończenie. Piękne bo ukraszone świetnym dorobkiem, a co za tym idzie bardzo dobrą pozycją w tabeli! Wszyscy z tego jesteśmy niezwykle zadowoleni i dumni.

 

Nasi juniorzy którzy występują w niezwykle ciężkiej I lidze spisali się w tym sezonie bardzo dobrze. Po rozegranych wszystkich 14-stu meczach, zdobiliśmy 24 punkty co pozwoliło uplasować się na podium tabeli, a więc świetnym III miejscu! Wyprzedziliśmy w łącznym rozrachunku tak świetne drużyny jak Kolejarz Stróże, Limanovia Limanowa czy Zawisza Rożnów! Nad nami uplasowała się tylko Sandecja oraz bezkonkurencyjny Poprad Muszyna – który wywalczył awans do Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych.

Warto zaznaczyć, że nasza drużyna nie była najstarszym rocznikiem. Prawie wszyscy nasi piłkarze z wyjątkiem Patryka Kaczmarka oraz Jaśka Grygla to piłkarze urodzeni w roku 1997 i młodsi. Przed nimi była możliwość grania jeszcze rok praktycznie nie zmienionym składem w juniorach młodszych. Kto wie, wtedy stać by nas nawet było o awans do ligi małopolskiej. Niestety, drużyna juniorów młodszych została wycofana z powodów ekonomicznych w naszym klubie. Wszyscy gracze zostali tym samym zgłoszeni do rozgrywek juniorów starszych i tam pod okiem świetnego trenera będą walczyć i stawać się coraz lepszymi w nowym nadchodzącym sezonie!


W tym sezonie zwyciężyliśmy 8 razy, 6 razy ponieśliśmy porażki, ani razu nie remisowaliśmy. Wszystkie porażki były zdecydowane i zawsze rywal rozbijał nas przewagą minimum 3 goli. Gdy już zdobyliśmy więcej jak 2 bramki to mecz zawsze musieliśmy wygrać. Jednak co ciekawe ani razu nie zachowaliśmy czystego konta. Nasz bilans bramkowy był dodatni, wynosił 4. Strzeliliśmy łącznie 41 goli straciliśmy 37 bramek.

 

Zobacz tabelę juniorów młodszych - I Liga Juniorów młodszych Nowy Sącz
 
Zobacz pełną kadrę Juniorów Młodszych - ULKS Korzenna! 

 

Sezon w skrócie:

 5:1  Pierwszy mecz w sezonie i pewne zwycięstwo. Z LKS Mszalnicą spodziewaliśmy się trudnego meczu. Rywal słynie z solidnej młodzieży i zawsze z nimi bywało ciężko. Niespodziewanie Mszalnica w rundzie jesiennej borykała się z prawdziwymi problemami. Ciężko im było uzbierać 11-tkę meczową, w spotkaniach często grali młodzi trampkarze, a goli zdobyli jak na lekarstwo. W Korzennej tak jak praktycznie we wszystkich pozostałych meczach - dostali wiele bramek. Zwyciężyliśmy 5:1, a gole dla ULKSu strzelali:  Trzy razy znakomity w tym meczu Artur Wielgus, jednego gola dołożył jego brat Dominik z rzutu karnego oraz Patryk Kaczmarek. Piłkarz meczu: Artur Wielgus.
 
 3:0  W kolejnym meczu podejmowaliśmy rywala z Rożnowa. Zawisza okazał się od nas mocniejszy, nie mieliśmy w tym meczu praktycznie żadnych argumentów, aby chociaż troszkę postraszyć rywala. Musieliśmy uznać wyższość przeciwnika i przyjąć na klatę 3 ciosy. Z Rożnowa mogliśmy wracać z większym bagażem goli, ale kapitalnie tego dnia w bramce spisywał się Daniel Cygnarowicz. Równie dobrze bramek mogło być mniej, po przynajmniej dwa gole Zawisza nie musiał strzelić. Piłkarz meczu: Daniel Cygnarowicz.
 
2:9  Zgodnie z terminarzem kolejny mecz mieliśmy rozegrać na własnym boisku z Dąbrovią. Mecz jednak się nie odbył i oczekiwać musieliśmy następnego pojedynku z Kolejarzem Stróże. Oj w tym meczu na boisku pierwszoligowca nastrzelaliśmy się! Po świetnym meczu w naszym wykonaniu Kolejarzowi strzeliliśmy 9 goli, straciliśmy 2-e bramki, wobec tego bardzo dumni wracaliśmy z pobliskich Stróż do domu. W tym meczu 4 gole dla ULKSu zdobył Artur Wielgus, 3-krotnie trafiał Kamil Baczyński, po razie Patryk Kaczmarek oraz Kamil Grząbel, warto podkreślić jeszcze 3 świetne asysty Dominika Wielgusa. Piłkarz meczu: Kamil Baczyński.
 
 5:3  Kilka dni później w sobotę podejmowaliśmy na własnym boisku kolejną świetną „firmę”. Do Korzennej przyjechała Limanovia Limanowa. Znów oglądaliśmy wiele bramek, w meczu padło ich aż 8! Był to ciężki dla nas mecz i zarazem bardzo emocjonujący. Pięć goli wpadło do bramki drużyny gości, trzy razy z naszej bramki piłkę wyciągał Daniel Cygnarowicz. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:3 dla ULKSu. 2 bramki w tym meczu zdobył Patryk Kaczmarek oraz po jednej Artur Wielgus, Kamil Grząbel i Kamil Baczyński. Piłkarz meczu: Patryk Kaczmarek.

 4:0  W następnym tygodniu nasza drużyna udała się na Sandecję! Jak to zwykle bywa z tą drużyną na ich terenie gra się bardzo ciężko. W tym meczu przegraliśmy 4:0, nie mieliśmy nic do powiedzenia, była to dla nas kolejna lekcja z której wnioski wyciągniemy na przyszłość. Praktycznie wszystkie bramki padły po naszych prostych błędach, no ale człowiek przecież uczy się na błędach!  Piłkarz meczu: Jakub Kantor.
  
 0:4  W ostatnim meczu tej rundy na własnym boisku w środku tygodnia podejmowaliśmy Poprad Muszynę. Poprad rozprawił się z nami w takich samych rozmiarach jak Sandecja – 0:4. Zwycięstwem z nami ukoronował swoją znakomitą formę w tym sezonie, obecnie Poprad z kompletem punktów przewodzi w lidze i pewnym krokiem zmierza do Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych. Podobnie jak w meczach z Zawiszą i Sandecją głównie musieliśmy się w tym meczu wykazać defensywnie. Dobrze sprawdzeni w tym meczu zostali nasi obrońcy oraz bramkarz Tomek Dźwigniewski, który mimo wpuszczeniu 4 goli bronił bardzo dobrze. Piłkarz meczu: Tomasz Dźwigniewski.
 
1:7 Rundę wiosenną rozpoczęliśmy w Mszalnicy, gdzie zmierzyliśmy się z najsłabszą ekipą tej ligi. Gospodarzy rozbiliśmy aż 7:1. Mszalnica nie miała praktycznie nic do powiedzenia w tym starciu z Korzenną. 3 gole w tym meczu zdobył Kamil Baczyński, po dwie Artur Wielgus oraz Kamil Grząbel. Mszalnica to drużyna która zdobyła w lidze tylko 4 bramki, co ciekawe połowę swojego dorobku strzeleckiego osiągnęła dzięki golom strzelonym Korzennej. Piłkarz meczu: Kamil Baczyński.

3:2 Nietypowo bo w niedzielę nasi gracze zmierzyli się z Zawiszą Rożnów. W pamiętnym i emocjonującym meczu pokonaliśmy mocnego rywala 3:2. Był to jeden z trudniejszych spotkań naszej drużyny, jednak zagraliśmy świetny mecz i udało się zwyciężyć. Dużą zasługę w zwycięstwie miał nasz bramkarz Tomasz Dźwigniewski, który kilkakrotnie świetnie wybronił nasz zespół przed utratą bramek. Gole na wagę 3 punktów strzelali Kamil Baczyński, Kuba Kapała oraz Artur Wielgus. Piłkarz meczu: Tomasz Dźwigniewski.

 1:4 W następnym pojedynku podejmowaliśmy Kolejarza Stróże, rywal okazał się solidnym przeciwnikiem co udowodnił również później w pozostałych meczach. Kolejarz wygrał w Korzennej tak jak my przegraliśmy w pozostałych meczach z wyjątkiem spotkania z Popradem Muszyna a więc 1:4. Jednak dzięki lepszemu bilansowi w bezpośrednich meczach wyprzedziliśmy Kolejarza w tabeli. Jest to ogromny sukces naszych piłkarzy ponieważ Kolejarz to solidna firma. Piłkarz meczu: Tomasz Dźwigniewski.

1:2 Kilka dni później nasi gracze udali się w najdalszą podróż w sezonie. Pojechaliśmy do Starej Wsi, tam zmierzyliśmy się z Limanovią Limanowa! Groźny rywal, który prawie przez cały mecz przeważał nie zdołał pokonać świetnej ekipy z Korzennej. Zagraliśmy w tym meczu bardzo dobrze, nie było słabych punktów. Bohaterami meczu zostali Tomasz Dźwigniewski - nasz bramkarz oraz Artur Wielgus autor dwóch goli które zdobył po dwóch asystach Kamil Baczyńskiego. Piłkarz meczu: Artur Wielgus.

 1:4 Sandecja Nowy Sącz - to nasz następny rywal. Kolejny groźny i trudny przeciwnik z którym musieliśmy się mierzyć. Mecz wyglądał podobnie do tego który graliśmy jakiś czas temu z Kolejarzem Stróże, również zakończył się naszą porażka i również w stosunku 1:4. Honorowego gola dla ULKSu zdobył w tym meczu Patryk Kaczmarek po dobitce z rzutu karnego którego sam wykonywał. Piłkarz meczu: Tomasz Dźwigniewski.

5:0 Po trudnym pojedynku przyszedł czas na jeszcze trudniejszy.  W Krynicy podejmowaliśmy lidera tabeli Poprad Muszynę, a więc drużynę która wywalczyła awans (po wygranym barażu) do Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych. Łatwo nie było, przegraliśmy do zera – co ciekawe był to nasz jedyny mecz w którym nie zdobyliśmy bramki na wiosnę, ale było blisko w tym meczu zaliczyliśmy dwie poprzeczki. Cały mecz przegraliśmy 5:0. Piłkarz meczu: Dominik Wielgus.

2:5 Do końca rozgrywek pozostały nam już do rozegrania dwa mecze i to obydwa zaległe z Dąbrovią Wielogłowy. Na przestrzeni kilku tygodni udało się rozegrać te pojedynki. W Wielogłowach lekko poradziliśmy sobie  z osłabionym kadrowo rywalem. Mimo zwycięstwa, trzeba sobie otwarcie powiedzieć, że był to najsłabszy mecz w naszym wykonaniu na przestrzeni całego sezonu, ale wygraliśmy 5:2. Gole dla ULKSu zdobyli: Trzy Kamil Baczyński i po jednej Dominik Wielgus oraz Paweł Chronowski. Piłkarz meczu: Kamil Baczyński.

3:2 W rewanżu już na boisku w Korzennej rywal zawiesił wyżej poprzeczkę. Spotkanie zwyciężyliśmy 3:2, ale do końca było ciekawie i mecz mógł się różnie skończyć. Po bezbramkowej pierwszej połowie w drugiej otworzył się worek z golami i się posypało. Dla ULKSu trafiali Kamil Baczyński, Paweł Chronowski oraz Artur Wielgus. Piłkarz meczu: Kamil Grząbel.
 
 
 

Bramki i asysty:


W tym sezonie mieliśmy dwóch liderów jeśli chodzi o bramki w drużynie juniorów młodszych. Zarówno Artur Wielgus jak i Kamil Baczyński trafiali prawie równo do bramek rywali. Ten pierwszy zdobył jednak jedną bramę więcej i to właśnie Artur Wielgus jest najlepszym strzelcem naszej drużyny młodszych. Zdobył on 14 goli w tym sezonie, jego dorobek został osiągnięty w 14 spotkaniach, co daje dobrą średnią 1 gola na mecz. W tyle samo meczach zagrał Kamil Baczyński, ten z kolei zdobył gola mniej, jego licznik zatrzymał się na szczęśliwej liczbie 13 trafień, co na pewno przyniesie szczęście w przyszłym sezonie i nasz napastnik nastrzela dużo więcej. Warto dodać, że Ci dwaj gracze wiele razy również trafiali bramki w drużynie juniorów starszych.

5 goli w tym sezonie zdobył Patryk Kaczmarek, goli pewno było by więcej, ale nasz pomocnik z konieczności w drugiej rundzie musiał grać na pozycji stopera. 4 bramki zdobył rozkręcający się z meczu na mecz Kamil Grząbel. Po 2 razy trafiali Dominik Wielgus oraz Paweł Chronowski. Jedno trafienie zaliczył Kuba Kapała, jedno ale jak piękne i cenne, pamiętny ważny gol w pojedynku z Zawiszą Rożnów.

Jeśli chodzi o asysty to oczywiście tę klasyfikację wygrywa Zbyszek Gryzło – a więc najlepiej asystujący piłkarz w naszym klubie. Zbyszek w drużynie juniorów młodszych asystował 9 razy. Jego priorytetem gdy wychodził na plac gry w tym sezonie były właśnie asysty. Zbyszek łącznie z występami w trampkarzach asystował 19 razy! 7 razy skutecznie dogrywał Kamil Baczyński, po jego asystach najczęściej bramki zdobywał Artur Wielgus. Po tych statystykach bramkowych i asystach można wywnioskować jak zgrany i mocny mamy atak, który już pewno w najbliższym sezonie będzie siał popłoch w juniorach starszych. 5 razy asystował Dominik Wielgus, 4 razy jego brat Artur. Pozostali gracze dogrywali po jednym razie, byli to: Jakub Kapała, Marcin Nika, Tomasz Dźwigniewski, Kamil Grząbel, Kamil Gargula oraz Kuba Kantor.

Występy:


Drużyna juniorów młodszych, to zespół który praktycznie na wszystkie mecze miał szeroką kadrę. Wszyscy zawodnicy do meczów, jak i do treningów podchodzili ze sporym zaangażowaniem. Byli w naszej drużynie tacy piłkarze którzy wystąpili w każdym spotkaniu. We wszystkich a więc w 14 meczach wystąpili oczywiście nasi napastnicy – Kamil Baczyński oraz Artur Wielgus. Bez tych piłkarzy zwycięstwa w meczach nie były by możliwe, to głównie im zawdzięczamy większość naszych trafionych bramek. W każdym meczu zgrali również nasi perspektywiczni skrzydłowi pomocnicy, Kamil Grząbel i Kamil Gargula. W każdym z meczu wystąpił również Kuba Kapała. Dla wszystkich graczy którzy wystąpili we wszystkich meczach duży szacunek i podziękowania.

Jeden mecz z konieczności opuścił Dominik Wielgus, nie zagrał ponieważ nabawił się kontuzji pleców. Bez tego piłkarza, a więc kapitana naszej drużyny również nasza gra nie wyglądała by tak świetnie. Również raz z powodu kontuzji zabrakło Marka Pękały, początkowo nasz gracz występował na pozycji pomocnika. Drugą rundę praktycznie całą spędził na boku obrony i udowodnił jak świetnym jest defensorem.

12 razy zagrał w tym sezonie Jasiek Grygiel, wiele razy wchodził na boisko z ławki rezerwowych. Mimo tego iż zwykle był rezerwowym zawsze można było na niego liczyć, zawsze obecny na meczu juniorów młodszych jak i starszych. Wiele razy pokazał się z naprawdę świetnej strony. Jasiek był najstarszym graczem w naszej drużynie.

W 11 spotkaniach zagrał Patryk Kaczmarek, gracz który w klubie wystąpił w tym sezonie w 3-ech drużynach! Patryk grał pierwszy skrzypce w juniorach młodszych, juniorach starszych oraz zaliczył kilka występów w seniorach. Niezwykle cenny zawodnik bez którego po prostu w wielu meczach nie dało by się wygrać. Tyle samo razy zagrał Zbyszek Gryzło, który początkowo nie występował w drużynie juniorów młodszych. Zbyszek jednak szybko przebił się do podstawowej jedenastki i w kolejnych meczach był pierwszorzędnym, podstawowym piłkarzem naszej drużyny. Również ma swój ogromny wkład w świetną postawę naszej drużyny. Warto dodać, że Zbyszek był często najmłodszym piłkarzem na boisku w naszej drużynie.

10 występów to dorobek Tomka Dźwigniewskiego, a więc kolejnego niezwykle ważnego punktu naszej drużyny. Tomasz to bramkarz bez którego nie było by tego wysokiego 3-ego miejsca w tabeli. Wiele razy bohater spotkań, jego niezwykłe interwencje czasami były niesamowite oraz niezwykle ważne. Jego wartość w tej drużynie jest bezcenna. Kilka razy początkiem sezonu w jego miejsce bronił Daniel Cygnarowicz. Od nowego sezonu Tomek będzie bronił barw SMS'u Kraków. Tyle samo występów zaliczył również Kuba Kantor.

Tylko 9 razy zagrał Łukasz Kuzera, nasz podstawowy stoper niestety w przerwie zimowej, tuż przed startem rozgrywek nabawił się kontuzji i musiał pauzować kilka meczów. Również podobna kontuzja której nabawił się w sparingu przed sezonem spotkała Marcina Nikę, nasz defensor odpadł z gry na wiele spotkań wiosną i jego licznik występów zatrzymał się na 8 meczach, do grania powrócił dopiero w końcówce sezonu. Pozostali gracze to rezerwowi, którzy na plac gry wchodzili z ławki rezerwowych. Byli to Wiktor Podobiński7 występów, Daniel Cygnarowicz i Dawid Łaś – zagrali po 5 razy. Tomasz Filipowicz na murawie wystąpił 4 razy, Paweł Chronowski 3 razy, dwa razy Łukasz Śpiewak oraz Kamil Gargas, raz Szymon Gryzło.

Piłkarz sezonu:

Tak jak jesienią tak i w całym sezonie na te miano zasłużył Artur Wielgus. Artur to piłkarz który wystąpił we wszystkich meczach juniorów młodszych, oraz we wszystkich spotkania juniorów starszych! Niebywałe osiągnięcie, a to wszystko ukraszone 36 wspaniałymi golami! Do tego 12 asyst i kilka razy zawodnik meczu. Dodatkowo zawsze dyspozycyjny, niezwykle ambitny zawsze daje z siebie wszystko, wiele pozostawionych sił dla dobra ULKSu. Wszystko składa się na to, że Artur musiał zostać wyróżniony. Cóż tutaj więcej pisać, jest to świetny, młody, ciągle rozwijający się piłkarz przed którym jeszcze 3 lata grania w drużynie juniorów starszych! Bez tego gracza nie było by sukcesu juniorów młodszych oraz juniorów starszych! Ogromne podziękowania i słowa uznania!