Po wysokiej porażce którą doświadczył Kolejarz w tamtej rundzie przyjechał do Korzennej i odegrał się!  Drużyna z pobliskich Stróż był dziś od nas dużo lepsza i zasłużenie zwyciężyła, strzelając nam 4 gole. Nie ustrzegliśmy się niestety głupich błędów, które przesądziły o wyniku.  Zobacz zdjęcia z meczu!

 

Jesienią strzeliliśmy swoim rywalom aż 9 goli, spodziewaliśmy się wobec tego łatwego meczu i mocno przeliczyliśmy się. W tej lidze nie ma słabych drużyn, same markowe zespoły z którymi wygrywanie jest naprawdę ciężkie. Też tak było w przypadku Kolejarza, to drużyna która wiosną występuje w zupełnie innym składzie, zespół wzmocnił się kilkoma zawodnikami z Grybovii Grybów i od razu widać lepszą grę.


Dziś Kolejarz był porostu od nas lepszy i zasłużenie wygrał, aczkolwiek nasza młoda drużyna bardzo nie odstawała od graczy z Kolejarza i przy odrobinie szczęścia oraz kilku zbiegów okoliczności można by było powalczyć o punkty.  W tym meczu mieliśmy również kilka wyśmienitych stuprocentowych okazji do zdobycia gola – nie strzeliliśmy żadnej, gol padł tylko po indywidualnej trudnej akcji Kamil Baczyńskiego.


Kto wie jakby ten mecz się potoczył gdyby nie dwa faule Jakuba Kantora po których tracimy dwie pierwsze bramki. Już w pierwszej minucie fauluje on jednego z graczy w polu karnym, arbiter słusznie wskazuje na wapno i już rozpoczynamy od straty jednej bramki. W tej pierwszej połowie przewagę miał Kolejarz ale nie zdołał już pokonać Tomasza Dźwignewskiego – który rozegrał kolejny świetny mecz.


W drugiej połowie nasi zawodnicy z minuty na minutę stawali się coraz bardziej słabsi. Szczególnie sił zaczęło brakować mocno eksploatowanym naszym napastnikom. Kolejarz po upływie kilku minut podwyższył wynik na 2:0, za chwilę na 3:0 i już było pewne, że nie uda się wygrać tego meczu. Chociaż nadzieje lekko odżyły gdy Kamil Baczyński zdobył gola na 3:1, dostał on piłkę w pole karne tam wydryblował kilku obrońców i pięknym strzałem pod poprzeczkę zdobył bramkę.


W kolejnych minutach straciliśmy 4-tą bramkę oraz zmarnowaliśmy dwie idealne okazji, sam na sam z bramkarzem wyszedł Artur Wielgus, a  po chwili Kamil Baczyński. Jeden jak i drugi przegrał swój pojedynek z golkiperem ze Stróż. W kilku beznadziejnych sytuacjach w tej drugiej części meczu ratował nas Tomek Dźwigniewski. Sporo również swoim rywalom krwi napsuł Patryk Kaczmarek występujący w roli stopera,  wielokrotnie skutecznie przerywał zasieki swoich rywali.


Ten mecz to było kolejne spotkanie naszych młodych graczy, z którego można wyciągnąć wiele dobrego na przyszłość. Kolejne 80 minut nauki, która na pewno zaowocuje w przyszłości. Nie załamujmy się, głowy do góry, mimo że przed nami kolejne trudne mecze. Będzie dobrze!

ULKS Korzenna - Kolejarz Stróże 1:4 (0:1) [JM]


Bramka dla ULKSu: K.Baczyński (bez asysty). 

 

ULKS: T.Dźwigniewski - P.Kaczmarek, J.Kapała, J.Grygiel, J.Kantor (51 D.Łaś) - D.Wielgus, Z.Gryzło, K.Gargula, K.Grząbel - K.Baczyński, A.Wielgus. 

 

Sędziował: Hubert Kożuch (KS Nowy Sącz).

Komentarze 

 
#1 hhgg 2013-05-07 20:08
szkoda troche tylko co mozemy poradzic z druzyna ktora trenuje dzien w dzien a my co 1 trening w tygodniu albo wogole i to jeszcze na orliku(wiem ze trener nie zawsze da rade) ale co za problem zrobic nam gierke na stadionie w inny dzien np. we wtorek i przynajmniej sie bardziej zgramy bo my co mecz to innaczej gramy bo tak naprawde mecz to jest dla nas jak trening :) pomyslmy cos prosze :)
 
 
#2 kibol 2013-05-07 21:47
Haha glosujcie na marka , co ztego ze go niebylo ale on byl najlepszy ;)
 
 
#3 ... 2013-05-07 21:52
Prawda jest taka ze na najbliższych treningach powinniśmy się skupić na stałych fragmentach gry,a to że ktoś nie ma bo kondycji to nie tylko wina małej ilości treningów,jeśli wam zależy to ruszcie du*e i zacznijcie biegać koło domu albo gdziekolwiek;po dzisiejszym meczu stwierdzam że nikt nie jest w stanie ugrac całego meczu
 
 
#4 ... 2013-05-08 08:18
komentarz skasowany
 
 
#5 Wiktor 2013-05-08 14:13
Może rzeczywiście nie udał mu się ten mecz, nie znaczy to, że od razu musisz tu pisać takie komentarze, i do tego jeszcze jako anonim. Błędy się zdarzają, ale jeśli wy go jeszcze bardziej zdemotywujecie takimi debilnymi wypowiedziami to wgl. straci chęć do gry..
 
 
#6 hhgg 2013-05-08 14:23
Wiktor ma racje jak masz odwage zwalac wine na Kube to sie przynajmniej podpisz bo jestesmy druzyna i jako druzyna przegrywamy , ale co do Kuby jezeli to przeczytasz to postaraj sie bardziej angazowac w to ze grasz w tym klubie bo jezeli narzekanie na to ze grasz na obronie a nie na swojej pozycji to takie glupie jednym zdaniem bo nie jeden chlopak z lawki by chcial grac wiec pomysl nad tym :)
 
 
#7 grajek 2013-05-08 15:37
wiktor święte słowa, ale przytocz je jeszcze swojemu dziadkowi - on Cię wysłucha i każdemu się bedzie potem lepiej żyć